Sierpniowa burza, która przechodzi nad polem tuż przed żniwami, w dawnych wierzeniach Słowian nie była zjawiskiem pogodowym. Była obecnością. Perun - pan gromu, dębu i danego słowa - należy do najlepiej poświadczonych postaci słowiańskiego panteonu, a mimo to znaczna część tego, co się o nim mówi, jest ostrożną rekonstrukcją, nie zapisem.
Co wiemy ze źródeł
Najmocniejszym świadectwem są ruskie traktaty z Bizancjum spisane w X wieku. Drużyna książęca przysięgała w nich na Peruna i na własną broń, a złamanie przysięgi miało ściągnąć karę od boga. To zapis prawny, nie legenda, i właśnie dlatego jest tak cenny. Latopis wspomina również o posągu wzniesionym w Kijowie oraz o jego obaleniu po przyjęciu chrztu.
Drugim filarem są znaleziska archeologiczne z uroczyska Peryń pod Nowogrodem, gdzie odsłonięto okrągłe założenie z centralnym dołem po słupie i śladami ognisk na obwodzie. Dyskusja nad interpretacją tego miejsca trwa do dziś, ale sama nazwa i układ przemawiają za związkiem z kultem gromowładcy.
Atrybuty
- Dąb - drzewo poświęcone, uderzane przez pioruny częściej niż inne gatunki, co w oczach dawnych ludzi było dowodem samo w sobie.
- Topór i kamień - narzędzie ciosu. Drobne toporki noszono jako amulety.
- Kamienie piorunowe - tak nazywano skamieniałe belemnity i dawne krzemienne siekierki, uznawane za odłamki gromu wbite w ziemię.
- Byk i kogut - zwierzęta łączone z gromowładcami w wielu tradycjach indoeuropejskich.
- Czwartek - dzień gromowładcy w podaniach ludowych, ten sam, który u Germanów nosi imię Thora.
Perun i Weles - co jest hipotezą
Popularny obraz odwiecznego pojedynku Peruna z Welesem, w którym bóg burzy ściga przeciwnika ukrywającego się w wodzie i pod korzeniami, pochodzi z tak zwanej teorii mitu głównego, sformułowanej w latach siedemdziesiątych XX wieku przez rosyjskich badaczy. Jest to hipoteza porównawcza, oparta na zestawieniu bałtyckich i indyjskich odpowiedników, a nie zapis słowiański. Bywa przedstawiana jako pewnik i tu warto zachować ostrożność - zwłaszcza że część badaczy ją kwestionuje.
Co zostało po chrystianizacji
Funkcje gromowładcy przeszły w kulturze ludowej głównie na świętego Eliasza, którego wóz miał turkotać po niebie w czasie burzy, oraz na świętego Michała. Zostały też nazwy miejscowe wywodzone od pioruna, zwyczaj święcenia ziół i gromnic, a także powszechne wyrażenia z piorunem w roli przekleństwa. Podobne przesunięcie widać w innych tradycjach - dobrze pokazuje to porównanie z wpisem o Frei, w którym również więcej wiemy z późnych źródeł niż z bezpośrednich zapisów.
Gdzie kończy się źródło, a zaczyna legenda
- „Perun to po prostu słowiański Thor” - obie postacie należą do wspólnej rodziny gromowładców indoeuropejskich, ale to nie ta sama figura ani nie ta sama mitologia.
- „Zachowały się modlitwy do Peruna” - nie zachowały się. Wszystkie krążące teksty modlitewne są współczesnymi rekonstrukcjami, co nie odbiera im wartości, ale nie czyni ich zabytkiem.
- „Był najwyższym bogiem wszystkich Słowian” - u Słowian wschodnich stał bardzo wysoko, ale u zachodnich pierwsze miejsce zajmowały inne bóstwa. Panteon nie był jednolity.
- „Księga Welesa to źródło” - to falsyfikat z XX wieku, odrzucony przez naukę. Warto o tym wiedzieć przed cytowaniem.
Jak dziś podchodzić do tej postaci
Współcześni rodzimowiercy czczą Peruna głównie latem, przy burzach i przed żniwami, składając dary z chleba, miodu i zboża. Jeżeli interesuje cię ta ścieżka, najuczciwsze podejście polega na rozdzielaniu dwóch rzeczy: tego, co poświadczone, i tego, co dopisała wyobraźnia ostatnich dwóch stuleci. Jedno i drugie może być cenne, pod warunkiem że nie udaje siebie nawzajem.
Źródła, znaleziska i współczesna praktyka - wątek Perun - słowiański bóg burzy, gromu i przysięgi.
